Witam, Ostatnio zachowałem się jak typowa blondynka, dojeżdżając do głupiego policjanta prędkością ok 50km/h chciałem wrzucić N ale coś poszło mi za daleko i wskoczyła R, samochód nagle się wyłączył. Odpaliłem z sercem w d..ie że potrzebna będzie już tylko laweta, samochód odpalił włączyłem D i pojechałem, nasłuchiwałem jakiś odgłosów ale nic nie słychać. Czy przy takim wybryku mogłem co s....lić. Pozdrawiam
Czy ty poważnie chciałeś wrzucić podczas jazdy na N??? Wiesz w ogóle jak działa automatyczna skrzynia biegów? Przepraszam ale to podstawowe pytania... Wg mnie nic się nie stało robiąc to 1 raz ale głowy nie dam.
nic sie nie stało bo auto zgasło. Generalnie tarczki pewnie zaczęły się kręcić w przeciwną stronę i albo by się rozpadły albo jak w twoim przypadku auto zgasło. Mi się też zdarzyły wrzucić np na N w czasie jazdy ;) aha nie wolno zjeżdżać sobie np z góry na N - nie ma smarowania skrzyni biegów i np taki wypad w góry i jazda właśnie na N zniszczy skrzynię.
------------------------------------------------- Apel do wszystkich rozmówców zdalnie przez Internet występujących na żywo w programach informacyjnych w polskiej telewizji
Czy japońscy mechanicy nie zabezpieczyli skrzynki w taki sposób jak by taki idiota jak np. ja, chciał wrzucić R to się automatycznie wyłącza żeby nie schrzanić skrzynki
Kiedyś też tak zrobiłem w Mazdzie (początki znajomości z automatem i bliżej byłem położenia P ) i też silnik zgasł i nic się nie stało. Chyba w taki sposób jest zabezpieczona.
FX jest produkowany od 2003 więc jak w większości japońców produkowanych na rynek USA - powinno być elektroniczne zabezpieczenie - wyłączenie silnika..., co nie oznacza że jak się chce być "blondi" to szlag skrzyni za którymś razem nie trafi... "Drugie zabezpieczenie" to ten guziczek na lewarku - trzeba go świadomie wcisnąć chcąc przełączyć na "R" ... Świadomie proponuję na przyszłość wszystkim "blondynkom" - raczej takich manewrów nie powtarzać...
------------------------------------------------- pODPIS ADAM